Warto przeczytać
Słowa kluczowe
Lombard online

NOWY KIERUNEK DZIAŁANIA

Udział krajów OPEC w wydobyciu na wła­snym terytorium jest równy udziałowi w łącznej ilości wywożonej ropy. Tylko małą część ropy państwa OPEC eksportują na własny rachunek. Nie mają one odpowiednich urządzeń ani własnych statków, wobec czego znaczną część ropy muszą sprzedawać koncer­nom zagranicznym. Stan ten ulega zmianie, jednak udział krajów OPEC w dziedzinie wy­dobycia jest wyższy niż w sprzedaży i tran­sporcie. Wyposażenie suchych doków, zakup zbiornikowców, nawiązywanie długotermino­wych kontraktów handlowych i powiązań eksportowych powinno w przyszłości popra­wić sytuację. Najnowszym kierunkiem działania jest zawieranie umów dwustronnych zarówno z państwami kapitalistycznymi, jak i socjali­stycznymi bez pośrednictwa towarzystw mię­dzynarodowych. Kraje naftowe w zamian za ropę oczekują dostaw różnych urządzeń, ma­szyn, licencji i usług.

ROZWÓJ GOSPODARCZY KRAJÓW NAFTOWYCH

Wzrost cen ropy nie zatrzymał się mimo nie­jednokrotnie zapowiadanego ich zamrożenia. Jesienią 1974 r. odbyła się w Wiedniu na­rada OPEC, na której uchwalono dalsze zwięk­szenie opłat royalties z dotychczasowych 14,5% na 16,6% oraz podatku z 55% na 65,75%. Sze­reg państw nie podporządkowało się jednak tej uchwale prowadząc samodzielną politykę w tej dziedzinie. Były to — zazwyczaj konser­watywna Arabia Saudyjska, a także Indone­zja, Algieria i Libia. Wenezuela, która już poprzednio pobierała royalties w wysokości 16,67%, zwiększyła teraz tę opłatę o 2,31 do­lara i uzyskała dodatkowo 350 min dolarów, przez co jej dochód z ropy, mimo planowanego zmniejszenia wydobycia, wzrósł do 10 mld dolarów rocznie.

WYSOKOŚĆ OPŁAT

W Wenezueli płacono royalties w wysokości 16,6% sprzedawanej ropy i zaliczano to do ko­sztów wydobycia. Jeżeli więc zysk brutto sta­nowił różnicę między ceną sprzedaży i nakła­dami, podstawa obliczania podatku była zmniejszana o tę sumę. Zysk dzielono w sto­sunku 1 : 1. I w ten sposób rząd wenezuelski za każdą tonę ropy otrzymywał w formie ro­yalties i podatków 6—7 dolarów za tonę wydo­bytej ropy.W Zatoce Perskiej, gdzie nakłady na wydo­bycie były o wiele mniejsze, przy stosowaniu takiej samej zasady rządy otrzymywałyby du­żo większe sumy. Stosowano tu jednak inny mechanizm obliczeń oparty na cenie informa­cyjnej ropy. W ten sposób korzyści wynika­jące z lepszych warunków naturalnych przy­padały towarzystwom naftowym. W Zatoce Perskiej cena informacyjna wahała się w gra­nicach 11—12 dolarów za tonę, zależnie od jakości ropy. Wysokość opłat royalties była tu niższa niż w Wenezueli i wynosiła tylko 12,5%. Royalties wliczano do zysku, który potem dopiero był dzielony w stosunku 1:1. W ten sposób za każ­dą tonę ropy wydobytej na Bliskim Wschodzie na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesią­tych wpływy do kas rządowych wynosiły około 5—6 dolarów.

CENTRALNA ZASADA

Działal­ność międzynarodowych towarzystw naftowych w najbardziej produkcyjnych rejonach świata,, w Wenezueli, na Bliskim Wschodzie lub w A- fryce Północnej, opiera się na prawach gospo­darki kapitalistycznej. Zasadą centralną jest wykorzystać bogactwo naturalne przy możli­wie najmniejszych nakładach. Dzięki tej twar­dej zasadzie maksymalnej rentowności ropa naftowa i paliwa były stosunkowo tanie. Sa­mochód osobowy mógł w ten sposób przestać być pojazdem elitarnym. Stało się tak w latach czterdziestych w Stanach Zjednoczonych oraz. w pięćdziesiątych i sześćdziesiątych — w Eu­ropie i Japonii. Nie oznaczało jednak wcale analogicznego postępu w krajach, z których pochodziła ropa. Dochody rządów w tych państwach nafto­wych, jak już mówiono, pochodzą z pobiera­nych od eksploatatorów ropy opłat, którymi były royalties — opłaty za wykorzystywanie bogactwa naturalnego oraz czynsze dzierżawne i podatki nałożone na zyski towarzystw nafto­wych.

W CZASIE TRWANIA KRYZYSU

W 1974 r., w czasie trwania kryzysu, a po­tem jego skutków, zyski 25 największych to­warzystw naftowych osiągnęły 13,4 mld dola­rów, a więc wzrosły o 39,8% w stosunku do ro­ku poprzedniego. Dopiero w ostatnim kwartale nastąpił spadek o 7,7%. Od tego czasu krzywa zysków zaczęła systematycznie spadać, zwła­szcza w odniesieniu do krajowych towarzystw amerykańskich.Zyski towarzystw międzynarodowych, mimo spadku w stosunku do poprzednich lat, były nadal wysokie. W 1974 r. Exxon osiągnął 14 mld dolarów, Texaco 1,59 mld dolarów oraz Gulf — 1,07 mld dolarów. W czwartym kwartale 1974 r. spadło zapo trzebowanie na ropę i jej produkty. Spadły również ceny. Bardzo korzystna okazała się produkcja petrochemiczna, której wzrost za­obserwowano we wszystkich towarzystwach naftowych. Mimo że kryzys poważnie dotknął gospodarki narodowe wszystkich krajów, potę­ga międzynarodowych towarzystw naftowych nie została zbytnio osłabiona, wiele sposrod nich przez spekulacje w dziedzinie cen i zapa­sów ropy oraz produktów potrafiło nawet zwiększyć swoje zyski.

POKRYCIE NIEDOBORU

Niedo­bór pokrywano importem 78 min t ropy, co stanowiło wzrost importu ropy o 43,9%, przy wzroście importu oleju opałowego o 8,6% i produktów naftowych o 28,6%. Średnia cena ropy amerykańskiej wynosiła w kwietniu 24,31 dolarów za t w porównaniu z 23,8 dolara za t w 1972 r.Średnia różnica cen ropy i czterech głów­nych produktów jej przerobu (benzyna, pali­wo lotnicze, paliwo do silników wysokopręż­nych, olej opałowy) wynosiła 11,04 dolarów za t (w poprzednim roku — 7 dolarów za t). Towarzystwa amerykańskie, które przerabia­ją głównie ropę krajową miały zysk stosunko­wo wyższy od towarzystw międzynarodowych. Pięć towarzystw międzynarodowych zanotowa­ło zysk 26% wobec 32,1% uzyskanych przez towarzystwa krajowe.

ZYSKI INNYCH TOWARZYSTW

Rok 1973 odznaczał się — aż do wystąpienia kryzysu — tendencją wysokiego wzrostu zys­ków; 32 towarzystwa naftowe już w pierwszym kwartale uzyskały dochód netto 1,9 min dola­rów, co w porównaniu z analogicznym okre­sem roku poprzedniego oznaczało wzrost o   28,2%. Zwiększenie zysku było spowodowane przede wszystkim rekordową sprzedażą produ­któw naftowych, wyższymi cenami, korzys­tniejszymi relacjami cen między ropą surową a produktami naftowymi oraz dużą opłacalno­ścią operacji chemicznych.Również zyski innych 655 towarzystw wzrosły o 27,8% w porównaniu z rokiem ubie­głym. Przebieg pierwszego kwartału uznano za bardzo pomyślny i równie pomyślna była też prognoza na przyszłość. Sytuacja surowco­wa wskazywała spadek krajowego wydobycia ropy o 0,9% i wydobycia gazu o 1,4%.

INTENSYWNOŚĆ PRODUKCJI

Tak duża intensyfikacja produkcji nie byłaby możliwa bez wszechstronnego po­stępu technicznego, modernizacji urządzeń, zwiększenia wydajności otworów wydobyw­czych, transportu, przeróbki i sprzedaży, a więc całego zintegrowanego systemu. Pro­porcjonalnie rosły również płace nominalne i realne. Podobnie jak w całym społeczeństwie, tak i między amerykańskimi towarzystwami naf­towymi występuje wyraźne zróżnicowanie. Nie wszystkie z 20 towarzystw naftowych ucze­stniczą w jednakowym stopniu w podziale zysków. Największe pięć towarzystw uzyskuje ponad 50% zysków, drugie 50% przypada po­zostałym 15 towarzystwom. Stopa zysku w tej gałęzi przemysłu wahała się wtedy średnio w granicach 10—12%.

TENDENCJA WZROSTU

Tendencję wzrostu amerykańskich towa­rzystw naftowych ilustrują dane statystyczne.W latach przedwojennych 1937—1939, 20 największych krajowych towarzystw nafto­wych w Stanach Zjednoczonych osiągało rocz­nie około 423 min dolarów zysku. W czasie drugiej wojny światowej zyski te wynosiły 722 min dolarów rocznie. Po wojnie wzrosły do 2 mld dolarów rocznie i utrzymywały się na tym poziomie przez kilka lat. Wojna kore­ańska przyniosła towarzystwom skok zysków do 3 mld dolarów rocznie. Pod koniec lat sześćdziesiątych zyski te wynosiły już 8 mld dolarów.Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę spadek siły nabywczej dolara, to i tak wzrost zysków płynących z ropy jest olbrzymi. Osiągnięty on został przede wszystkim przez zwielokrotnie­nie amerykańskiego wydobycia ropy i jej przeróbki.

PODZIAŁ DOCHODÓW

Podział dochodów zaczyna być sprawą roz­grywającą się między krajami-producentami a krajami-konsumentami ropy naftowej i jej produktów.W tej sytuacji towarzystwa naftowe szukają nowego pola działania, zwracając bardziej uwagę na przetwórstwo ropy i produkcji pe­trochemicznych.Zyski amerykańskich towarzystw naftowych. Poziom nakładów na wydobycie ropy (cena ziemi, płac, urządzeń inwestycyjnych), a także podatki są w Stanach Zjednoczonych szczegól­nie wysokie, dlatego cena ropy amerykańskiej zawsze była i jest stosunkowo wysoka. Podobnie jak w całym świecie podstawową zasadą prywatnego amerykańskiego przedsię­biorstwa naftowego jest uzyskanie maksymal­nego zysku w stosunku do włożonego kapitału. Im większy zysk z jednostki włożonego kapi­tału, tym bardziej opłacalna inwestycja.

Biznesy